Helskie plaże są czymś zupełnie wyjątkowym. Położone na końcu półwyspu helskiego otaczają miasto Hel wspaniałym piaszczystym dywanem z trzech stron – a więc ich długość i obszerność jest nieporównywalna z żadną plażą innego z polskich kurortów. Kto raz zażył upiornego tłoku na plaży, walki o zdobycie miejsca na położenie swojego kocyka – tu nareszcie odetchnie pełną piersią, miejsca jest do woli.

W samym centrum Helu w po-ewangelickim kościele znajduje się muzeum, które jest filią Centralnego Muzeum Morskiego. Można tam zapoznać się z historia rybołówstwa na Kaszubach i w Helu, obejrzeć wiele ciekawych eksponatów a na zakończenie spojrzeć z wieży kościoła na helskie porty (wojskowy i rybacko-pasażerski) oraz na Zatokę Gdańską.

Wielka atrakcja dla każdego – obserwowanie codziennego życia stada fok z bliska. Przypominamy, że do foczych basenów nie wolno NICZEGO wrzucać!!!! – kilka lat temu jedna z foczek straciła życie połykając monety wrzucane przez bezmyślnych turystów do wody. Warto przyjść w porach karmienia, kiedy wszystkie foki zaprezentują się w całej okazałości a ich opiekunowie opowiedzą o nich ciekawe informacje. Poza porami karmienia można mieć czasem pecha i trafić na okres „podwodnego relaksu” fok, a wtedy nici z oglądania… Do oglądania także ciekawa galeria poświęcona nie tylko fokom, ale także innym zwierzętom żyjącym jeszcze na naszym Bałtyku.

Obecnie istniejąca latarnia morska w Helu została zbudowana w czasie wojny. Z jej szczytu rozciąga się piękny widok na okolicę. Przedwojenna, okrągła wieża latarni została wysadzona przez obrońców Helu w 1939 roku, aby nie ułatwiała namierzania ostrzeliwującym Hel pancernikom Schleswig-Holstein i Schlesien

To ogromne i bardzo ciekawe muzeum założone i prowadzone od 2006 roku przez entuzjastów historii – nie tylko militarnej. W kilku obiektach największej na świecie, poniemieckiej baterii artyleryjskiej można obejrzeć kilkadziesiąt wystaw poświęconych obronie polskiego wybrzeża, polskim – często zapomnianym – bohaterom tej obrony, z kmdr Przybyszewskim na czele.

Wejściem nr 64 idziemy w kierunku Góry Szwedów. Na wysokiej wydmie zwanej górą Szwedów, leżącej tuż nad brzegiem Bałtyku, znajduje się nieczynna, częściowo zdewastowana stalowa konstrukcja latarni morskiej. Jest to piękne, warte odwiedzenia miejsce widokowe. Po drodze napotkamy po lewej stronie drogi wysoką wydmę – to niezwykle popularny przed wojną punkt widokowy „Bocianie gniazdo”. Nieco dalej oznakowanym szlakiem możemy skręcić w lewo do odrestaurowanego stanowiska przedwojennej baterii „Duńskiej”.

Na helskim cyplu siłami własnymi MOW odrestaurowano jedno ze stanowisk baterii im. Heliodora Laskowskiego wsławionej 32 dniowa obrona Helu i utrzymaniem na dystans całej potężnej floty niemieckiej. Na stanowisku nie stoi niestety oryginalne działo Boforsa 152,4mm, a zainstalowane tam tuż po wojnie działo B-13 kalibru 130 mm.


projekt i wykonanie seofuture.pl